CYFROPOL

język polski przed maturą

Przed maturą!

JĘZYK POLSKI

Pomysły na lekcje ...

JĘZYK POLSKI

Testy, sprawdziany, ...

JĘZYK POLSKI

Stwórz swoją www

 Zbigniew Herbert, Tamaryszek

 Powrót na stronę ZBIGNIEW HERBERT

Wstęp do interpretacji wiersza Tamaryszek Zbigniewa Herberta

 

     Motywy przyrody mogą pełnić w tekstach kultury różne funkcje: czasami są w zasadzie podstawowym tematem refleksji artystycznej, stanowią źródło przeżyć estetycznych lub pojawiają się jako element tła wydarzeń. Bywa również tak, że stanowią istotny pretekst do głębszych refleksji na temat życia i śmierci. Tak się stało w przypadku utworu Herberta o krzewie, pod którym znalazł się umierający żołnierz, którego ostatnie spojrzenie spoczęło na gałązce tamaryszka.

 

Teza interpretacyjna do wiersza Herberta Tamaryszek

 

     Wiersz stanowi pewnego rodzaju rozliczenie twórcy z jego aktywności artystycznej. Spoglądając na swój dorobek, zauważa, że popełnił jakiś błąd, skupiając uwagę na tym co wielkie, zapominając o tym, co małe. Utwór ma więc charakter autotematyczny. Istotne jest również to, że podmiot liryczny nie może być utożsamiany z autorem.

Podsumowanie interpretacji wiersza Tamaryszek Zbigniewa Herberta

 

     Wiersz Herberta jest poetycką refleksją o sprawach wielkich i małych. Herbert wprowadził Homera jako podmiot liryczny i z tej perspektywy ocenił, jak błędne było skupianie się nie militarnych wyczynach i krwawych jatkach greckich bohaterów mitycznych, o których opowiadał przede wszystkim w Iliadzie. Wszak jedynym i pierwszorzędnym efektem ich działań była - śmierć.

 

Zakończenie interpretacji wiersza Herberta Tamaryszek

 

     Wiersz Herberta wpisuje się w tradycję nawiązań do kultury greckiej. I jak niemal zawsze - pokazuje, że poeta patrzy na mity i historię inaczej, po swojemu, tworząc własną wersję mitologii.

Argumenty do tezy interpretacyjnej do wiersza Herberta Tamaryszek

 

     Podmiot liryczny wypowiada się w charakterystycznie skonstruowanych na samym początku dwóch strofach.

 

               opowiadałem bitwy

               baszty i okręty

               bohaterów zarzynanych

               i bohaterów zarzynających

               a zapomniałem o tym jednym

 

               opowiadałem burzę morską

               walenie się murów

               zboże płonące

               i przewrócone pagórki

               a zapomniałem o tamaryszku,

 

     Istotną rolę pełni anafora opowiadałem, po której pojawiają się wyliczenia, obrazujące zakres aktywności twórczej podmiotu lirycznego. Zajmował się w swoich dziełach tematyką militarną i widać wyraźnie, że podmiot liryczny i świat, który opisuje, można sytuować w czasie historycznym przed pojawieniem się broni palnej. To jest niezwykle ważny wniosek, ponieważ sugeruje wyraźnie, że nie możemy utożsamiać podmiotu lirycznego z autorem.

     Analizując warstwę leksykalną (bitwy, baszty, okręty. mury, a w kolejnych strofach również włócznie) oraz biorąc pod uwagę fascynację Herberta kulturą grecką, możemy zaryzykować twierdzenie, że poeta uczynił podmiotem lirycznym autora Iliady.

          Druga część utworu (strofy trzecia i czwarta) są odmienne nie tylko pod względem obrazowym, ale też graficznym.

 

                     kiedy leży

                     przebity włócznią

                     a usta jego rany

                     domykają się

                     nie widzi

                     ani morza

                     ani miasta

                     ani przyjaciela

                     widzi

                     tuż przy twarzy

                     tamaryszek

 

                     wstępuje

                     na najwyższą

                     suchą gałązkę tamaryszku

                     i omijając

                     liście brunatne i zielone

                     stara się

                     ulecieć w niebo

                     bez skrzydeł

                     bez krwi

                     bez myśli

                     bez -

 

     Wersy są krótsze, bardziej wertykalne, żeby nie rzec gotyckie - zmierzające w dół i w górę, ku sferze duchowej. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że kształt tych strof niesie z sobą sugestie eschatologiczne.

     Pod tamaryszkiem leży ciężko ranny żołnierz. Jego gasnący wzrok nie dostrzega już wiele, o czym informuje anafora ani:

 

                     nie widzi

                     ani morza

                     ani miasta

                     ani przyjaciela

 

     W jego polu widzenia znalazł się tylko tamaryszek. I wzrok zdaje się biec dalej, ku niebu. Proces odczłowieczania, odrywania się duszy od ciała został zobrazowany anaforą bez:

 

                     stara się

                     ulecieć w niebo

                     bez skrzydeł

                     bez krwi

                     bez myśli

                     bez -

 

     Powtórzona czterokrotnie anafora opisuje proces agonii. Wzrok biegnie ku niebu, ku tajemnicy eschatologicznej, wymiar biologiczny człowieka (krew) przestaje funkcjonować, świadomość ulega rozmyciu.

     Myślnik w zamknięciu tekstu stał się metaforą zgaśnięcia życia, jego kresu.