CYFROPOL

język polski przed maturą

Przed maturą!

JĘZYK POLSKI

Pomysły na lekcje ...

JĘZYK POLSKI

Testy, sprawdziany, ...

JĘZYK POLSKI

Stwórz swoją www

 Wisława Szymborska, Radość pisania

 Powrót na stronę WISŁAWA SZYMBORSKA

Wstęp do interpretacji wiersza Radość pisania

 

     Nie ma epoki literackiej, której poeci nie pochylaliby się nad fenomenem własnego warsztatu twórczego. Horacy wołał z dumą: Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu! Mickiewicz w III części Dziadów krzyczał w zachwycie ustami Konrada, że oto stwarza swój  świata, kręci gwiazdami, buduje własną przestrzeń utkaną ze snów.

     Do tej parady dumnych poetów dołączyła Wisława Szymborska swoim wierszem Radość pisania.

Wisława Szymborska, Radość pisania

 

Do­kąd bie­gnie ta na­pi­sa­na sar­na przez na­pi­sa­ny las?

Czy z na­pi­sa­nej wody pić,

któ­ra jej pysz­czek od­bi­je jak kal­ka?

Dla­cze­go łeb pod­no­si, czy coś sły­szy?

Na po­ży­czo­nych z praw­dy czte­rech nóż­kach wspar­ta

spod mo­ich pal­ców uchem strzy­że.

Ci­sza - ten wy­raz tez sze­le­ści po pa­pie­rze

i roz­gar­nia

spo­wo­do­wa­ne sło­wem "las" ga­łę­zie.

 

Nad bia­łą kart­ką cza­ją się do sko­ku

li­te­ry, któ­re mogą uło­żyć się źle,

zda­nia osa­cza­ją­ce,

przed któ­ry­mi nie bę­dzie ra­tun­ku.

 

Jest w kro­pli atra­men­tu spo­ry za­pas

my­śli­wych z przy­mru­żo­nym okiem,

go­to­wych zbiec po stro­mym pió­rze w dół,

oto­czyć sar­nę, zło­żyć się do strza­łu.

 

Za­po­mi­na­ją, że tu nie jest ży­cie.

Inne, czar­no na bia­łym, pa­nu­ją tu pra­wa.

Oka­mgnie­nie trwać bę­dzie tak dłu­go, jak ze­chce,

po­zwo­li się po­dzie­lić na małe wiecz­no­ści

peł­ne wstrzy­ma­nych w lo­cie kul.

Na za­wsze, je­śli każę, nic się tu nie sta­nie.

Bez mo­jej woli na­wet liść nie spad­nie

ani źdźbło się nie ugnie pod krop­ką ko­pyt­ka.

 

Jest więc taki świat,nad którym los spra­wu­je nie­za­leż­ny?

Czas, któ­ry wią­że łań­cu­cha­mi zna­ków?

Ist­nie­nie na mój roz­kaz nie­ustan­ne?

 

Ra­dość pi­sa­nia.

Moż­ność utrwa­la­nia.

Ze­msta ręki śmier­tel­nej.

 

Wisława Szymborska, Radość pisania [w:] tejże, Poezje, Warszawa 1987, s. 98-99.

Teza interpretacyjna do wiersza Radość pisania

 

     Wiersz Wisławy Szymborskiej Radość pisania wyraża przekonanie o mocy kreacyjnej poety, który decyduje o tym, co może się wydarzyć w tej niezwykłej przestrzeni lirycznej, która jest w jakiejś mierze dowodem na możliwość przekroczenia granicy między śmiertelnością a nieśmiertelnością.

     Szymborska w swoich poetyckich tezach nie stawia jednak kropki nad i. Dominują tutaj znaki zapytania, czy rzeczywiście możliwe jest całkowite panowanie poety nad powoływanym do istnienia światem.

Argumentacja do tezy interpretacyjnej do wiersza Radość pisania

 

     Poezja - chce powiedzieć Szymborska - posiada moc sprawczą. Poeta kreuje swój świat, który jednak jego samego zadziwia i szykuje mu niespodzianki - wyrażają to liczne pytania zawarte już w pierwszej strofie.

 

               Do­kąd bie­gnie ta na­pi­sa­na sar­na przez na­pi­sa­ny las?

               Czy z na­pi­sa­nej wody pić,

               któ­ra jej pysz­czek od­bi­je jak kal­ka?

               Dla­cze­go łeb pod­no­si, czy coś sły­szy?

 

     Poeta-kreator przygląda się swojemu dziełu, które wprawia go w zdumienie, a jego zachowanie łączy w sobie reakcje Boga ukazane w Księdze Rodzaju z reakcjami dziecka, które tak często pyta: dlaczego...

     Istotną rolę pełnią w cytowanym fragmencie epitety: napisany las, napisana woda, spowodowane słowem "las" gałęzie. Wszak ów świat taki właśnie jest - ukształtowany w słowie i przez słowo, zrobiony w oparciu o świat realny - wszak nóżki sarny przypominają nóżki realne:

 

               Na po­ży­czo­nych z praw­dy czte­rech nóż­kach wspar­ta

               spod mo­ich pal­ców uchem strzy­że.

 

     Również strzyżenie uszami jest takie jak w świecie realnym.

     W kolejnym fragmencie pierwszej strofy pojawia się opis miejsca granicznego między przestrzenią kreacji i przestrzenią świata realnego - jest to kartka papieru.

    

               Ci­sza - ten wy­raz tez sze­le­ści po pa­pie­rze

               i roz­gar­nia

               spo­wo­do­wa­ne sło­wem "las" ga­łę­zie.

 

     Szymborska buduje sytuację przejścia: cisza jest zapewne stanem, który towarzyszy jej podczas aktu kreacji, istnieje w jej świecie rzeczywistym, ale też cisza to słowo, które działa zarazem w wykreowanej przestrzeni, tam się również uobecnia w nieco paradoksalny sposób, bo rozgarnia gałęzie, a więc właściwie coś staje naprzeciwko niej.