CYFROPOL

język polski przed maturą

Przed maturą!

JĘZYK POLSKI

Pomysły na lekcje ...

JĘZYK POLSKI

Testy, sprawdziany, ...

JĘZYK POLSKI

Stwórz swoją www

TEKSTY ALFABETYCZNIE

AUTORZY ALFABETYCZNIE

Jan Kochanowski, Pieśń IX (Księgi pierwsze)

 

Nie porzucaj nadzieje,

Jakoć się kolwiek dzieje:

Bo nie już słońce ostatnie zachodzi,

A po złej chwili piękny dzień przychodzi.

 

Patrzaj teraz na lasy,

Jako prze zimne czasy

Wszystkę swą krasę drzewa utraciły,

A śniegi pola wysoko przykryły.

 

Po chwili wiosna przyjdzie,

Ten śnieg z nienagła zyjdzie,

A ziemia, skoro słońce jej zagrzeje,

W rozliczne barwy znowu się odzieje.

 

Nic wiecznego na świecie:

Radość się z troską plecie,

A kiedy jedna weźmie moc nawiętszą,

Wtenczas masz ujźrzeć odmianę naprędszą.

 

Ale człowiek zhardzieje,

Gdy mu się dobrze dzieje;

Więc też, kiedy go Fortuna omyli,

Wnet głowę zwiesi i powagę zmyli.

 

Lecz na szczęście wszelakie

Serce ma być jednakie;

Bo z nas Fortuna w żywe oczy szydzi,

To da, to weźmie, jako się jej widzi.

 

Ty nie miej za stracone,

Co może być wrócone:

Siła Bóg może wywrócić w godzinie;

A kto mu kolwiek ufa, nie zaginie.

Teza interpretacyjna do pieśni Nie porzucaj nadzieje

 

     Pieśń wyraża przekonanie, że życie człowieka toczy się według tej samej zasady, która rządzi prawem cykliczności i zmienności w świecie przyrody. Sposobem na radzenie sobie w tych nieobliczalnych okolicznościach jest z jednej strony filozofia stoicka, z drugiej - szukanie oparcia w Bogu.

 

Renesansowy humanista i jego horyzonty

 

     Pierwsze dwie strofy mają charakter apelatywny - podmiot liryczny zwraca się do adresata używając form trybu rozkazującego: Nie porzucaj nadzieje, Patrzaj teraz na lasy. Widać wyraźnie, że Kochanowski kontynuuje tradycję horacjańskiego, bezpośredniego zwracania się do odbiorców - z tą różnica, że nie posługuje się tutaj żadnym imieniem.

 

               Nie porzucaj nadzieje,

               Jakoć się kolwiek dzieje:

               Bo nie już słońce ostatnie zachodzi,

               A po złej chwili piękny dzień przychodzi.

 

               Patrzaj teraz na lasy,

               Jako prze zimne czasy

               Wszystkę swą krasę drzewa utraciły,

               A śniegi pola wysoko przykryły.

 

     Horacjańskie korzenie ma również wpatrywanie się w świat przyrody i dostrzeganie w niej analogii z życiem człowieka, co widać również w kolejnych strofach.

 

               Po chwili wiosna przyjdzie,

               Ten śnieg z nienagła zyjdzie,

               A ziemia, skoro słońce jej zagrzeje,

               W rozliczne barwy znowu się odzieje.

 

     Poeta zwraca uwagę na dwukierunkowość zmian w przyrodzie, co odpowiada pojawianiu się w życiu człowieka przeciwstawnych sytuacji i doświadczaniu naprzemiennie chwil szczęścia i chwil nacechowanych negatywnie. Stąd nauka, której udziela podmiot liryczny.

 

               Nic wiecznego na świecie:

               Radość się z troską plecie,

               A kiedy jedna weźmie moc nawiętszą,

               Wtenczas masz ujźrzeć odmianę naprędszą.

     Kolejna strofa zawiera refleksję o naturze człowieka.


               Ale człowiek zhardzieje,
               Gdy mu się dobrze dzieje;
               Więc też, kiedy go Fortuna omyli,
               Wnet głowę zwiesi i powagę zmyli.

 

 

     Tutaj Kochanowski przywołuje tradycję stoicką i przypomina o skłonności człowieka do unoszenia się pychą i przejawiania pewności siebie, gdy los mu sprzyja. A przecież jakże szybko wszystko może ulec zmianie - Fortuna umie zadrwić z człowieka. Dlatego ważna jest umiejętność wypracowania w sobie tego, co stoicy określali mianem apatii, a co Kochanowski opisuje w dwóch pierwszych wersach kolejnej strofy.


               Lecz na szczęście wszelakie
               Serce ma być jednakie;
               Bo z nas Fortuna w żywe oczy szydzi,
               To da, to weźmie, jako się jej widzi.

 

     I wreszcie w ostatniej poeta wraca jeszcze raz do specyficznego sposobu zwracania się do odbiory.
 

               Ty nie miej za stracone,
               Co może być wrócone:
               Siła Bóg może wywrócić w godzinie;
               A kto mu kolwiek ufa, nie zaginie.

 

     Przywołanie w puencie Boga nie jest przypadkowe. Łącząc tradycję antyczną i chrześcijańską, poeta zaznacza wyraźnie szczególne znaczenie tej drugiej.